10 rocznica śmierci ks. Józefa Hawrysza 1997

Minuta ciszy po umarłych…

     Zmar­li żyją w naszej pamię­ci. Gdy wspo­mi­na­my ich, sym­bo­licz­ną „minu­tą ciszy” wyra­ża­my naszą cześć. Oka­zje ku temu stwa­rza­ją przede wszyst­kim uro­czy­sto­ści i rocznice.
     „Minu­ta ciszy po umar­łych cza­sem do póź­nej nocy trwa” — powie­dzia­ła Wisła­wa Szymborska.
     Wspól­no­ta para­fial­na św. Kata­rzy­ny w Górze prze­ży­wa­ła nie­daw­no dzie­sią­tą rocz­ni­cę śmier­ci swe­go pro­bosz­cza Ks. Kano­ni­ka Józe­fa Haw­ry­sza, któ­ry odszedł do Pana po nagro­dę wiecz­ną 14 lute­go 1987 r. Przez 16 lat paste­rzo­wał Ludo­wi Boże­mu w Górze (Od 15 stycz­nia 1971 r.), a od 17 czerw­ca 1972 r. był tak­że dzie­ka­nem Deka­na­tu Górow­skie­go. W Górze obcho­dził srebr­ny jubi­le­usz swe­go kapłań­stwa 17 czerw­ca 1979 r.
     To dzię­ki Ks. Pro­bosz­czo­wi po raz pierw­szy zosta­ły prze­pro­wa­dzo­ne w para­fii reko­lek­cje adwen­to­we w 1976 r. i w tym samym roku zapro­wa­dzo­no Nowen­nę do Mat­ki Boskiej Nie­osta­ją­cej Pomo­cy. Z istot­nych wyda­rzeń trze­ba przy­po­mnieć jesz­cze: ufun­do­wa­nie i poświę­ce­nie w 1974 r. trzech dzwo­nów, któ­re otrzy­ma­ły imio­na: Kró­lo­wej Pol­ski, św. Kata­rzy­ny i Ojca Mak­sy­mi­lia­na Kol­be­go, otwar­cie cmen­ta­rza komu­nal­ne­go w 1979 r., wybu­do­wa­nie i poświę­ce­nie Domu Kate­che­tycz­ne­go im. Jana Paw­ła II w 1983 r. 
     Na okres kie­ro­wa­nia para­fią przez Ks. Kano­ni­ka przy­pa­dły pry­mi­cje trzech kapła­nów pocho­dzą­cych z Góry: ks. Janu­sza Gilu­nia (1972 r.), ks. Jana Mar­ci­nia­ka (1981 r.), ks. Lesz­ka Sien­kie­wi­cza (1986 r.), a tak­że jubi­le­usz 50 — lecia kapłań­stwa ks. Hen­ry­ka Konar­skie­go i ślu­by wie­czy­ste para­fian­ki — sio­stry Marii Anny Czyplis.
W sobo­tę 14 lute­go 1987 r. Ks. Józef Haw­rysz nie przy­szedł rano do kościo­ła, aby o godz, 6:15 usiąść w kon­fe­sjo­na­le. Zmarł nagle w nocy z 13 na 14 lute­go. Przez całą nie­dzie­lę para­fia­nie skła­da­li hołd, kwia­ty i modli­twy swe­mu dłu­go­let­nie­mu Dusz­pa­ste­rzo­wi. Trum­nę z Jego cia­łem umiesz­czo­no w koście­le, gdzie 16 lute­go odby­ło się nabo­żeń­stwo żałob­ne, a 17 — Msza św. pod prze­wod­nic­twem Ks. Bisku­pa Ada­ma Dycz­kow­skie­go. Po Mszy św. wyru­szył z kościo­ła kon­dukt żałob­ny do krzy­ża przy uli­cy Wro­cław­skiej, gdzie nastą­pi­ło poże­gna­nie zmar­łe­go Kapła­na. Mimo desz­czu tłu­my wier­nych uczest­ni­czy­ły w ostat­niej Jego dro­dze. Stąd prze­wie­zio­no trum­nę do Górzy­cy k/Lubina, gdzie zło­żo­no do gro­bu na cmen­ta­rzu obok Rodzi­ców Księdza.
     W pierw­szą rocz­ni­cę śmier­ci z ini­cja­ty­wy ówcze­sne­go pro­bosz­cza ks. Sta­ni­sła­wa Mie­sza­ły dele­ga­cja para­fii poje­cha­ła do Górzy­cy 13 lute­go, aby uczest­ni­czyć we Mszy św., zło­żyć kwia­ty i zapa­lić zni­cze na gro­bie Zmar­łe­go. Następ­ne­go dnia w naszym koście­le zosta­ła odpra­wio­na Msza św, o spo­kój Jego duszy. Tak­że ks. pro­boszcz Ryszard Szko­ła zor­ga­ni­zo­wał wyjazd para­fian do Górzy­cy, aby wspól­nie modlić się przy grobie.
     14 lute­go 1992 r. — w pią­tą rocz­ni­cę śmier­ci Księ­dza — Msza św. była kon­ce­le­bro­wa­na w naszym koście­le przez kapła­nów para­fii i deka­na­tu. W tym samym roku z ini­cja­ty­wy ks. pro­bosz­cza Bole­sła­wa Syl­we­strza­ka zosta­ła wmu­ro­wa­na w przed­sion­ku kościo­ła tabli­ca pamiąt­ko­wa, któ­rej odsło­nię­cie i poświę­ce­nie odby­ło się w Dzień Zadusz­ny przed Mszą św. wieczorną.
     Z ini­cja­ty­wy tak­że ks. Pro­bosz­cza szcze­gól­nie uro­czy­ście obcho­dzo­no jubi­le­usz 10 — lecia śmier­ci. Już wcze­śniej pod tabli­cą pamiąt­ko­wą umiesz­czo­no duże zdję­cie Zmar­łe­go Kapła­na, sta­ły kwia­ty i pło­nę­ły zni­cze. W dniu rocz­ni­cy — 14 lute­go dele­ga­cja para­fial­na kapła­nów i wier­nych — pod prze­wod­nic­twem ks. Pro­bosz­cza — wyje­cha­ła do Górzy­cy, aby modlić się przy gro­bie Zmar­łe­go. Po modli­twie różań­co­wej o godz. 12:00 wszy­scy obec­ni odmó­wi­li „Anioł Pań­ski”, zło­ży­li wią­zan­kę kwia­tów na gro­bie i zapa­li­li zni­cze. O godz. 18:00 para­fia­nie zgro­ma­dzi­li się w koście­le w Górze, aby uczest­ni­czyć w litur­gii. Naj­pierw ks. Pro­boszcz odczy­tał krót­ką bio­gra­fię oraz testa­ment Zmar­łe­go. Mszę św. poprze­dził jesz­cze pro­gram „Ja jestem Zmar­twych­wsta­nie”, obej­mu­ją­cy pie­śni i poezję na temat wia­ry, śmier­ci i zmar­twych­wsta­nia, przy­go­to­wa­ny przez mło­dzież LO. W dru­giej jego czę­ści przy­po­mnia­no dusz­pa­ster­ską dzia­łal­ność Księ­dza jako pro­bosz­cza Góry, a potem zło­żo­no pod tabli­cą pamiąt­ko­wą wią­zan­kę bia­łych goź­dzi­ków. Kon­ce­le­bro­wa­nej Mszy św. prze­wod­ni­czył sio­strze­niec Zmar­łe­go ks. Sta­ni­sław Gor­cza­kow­ski. Uczest­ni­czy­li w niej tak­że sio­stra i dwaj bra­cia ks. Kano­ni­ka oraz człon­ko­wie ich rodzin, któ­rzy przy­je­cha­li w tym celu do Góry. Oko­licz­no­ścio­we kaza­nie wygło­sił ks. Tade­usz Tau­dul, któ­ry oso­bi­ście znał Księ­dza i przy­po­mniał wie­le szcze­gó­łów bio­gra­ficz­nych, uświa­da­mia­jąc zara­zem obec­nym, jak nie­ła­twe były wów­czas czasy.
     Opra­wę litur­gicz­ną — czy­ta­nie, psalm respon­so­ryj­ny, pro­ce­sję darów oraz śpie­wa­ną modli­twę powszech­ną przy­go­to­wa­ła mło­dzież, co tak­że pod­kre­śla­ło szcze­gól­ny cha­rak­ter uro­czy­sto­ści. Na koniec ks. Pro­boszcz jako orga­ni­za­tor i gospo­darz para­fii ser­decz­nie podzię­ko­wał wszyst­kim za wspól­ną modlitwę.
     Wspól­no­ta para­fial­na pra­gnę­ła choć w czę­ści spła­cić dług wdzięcz­no­ści wobec Kapła­na, któ­ry udzie­lał sakra­men­tu chrztu św., jed­nał z Panem Bogiem w sakra­men­cie poku­ty i bło­go­sła­wił rze­szom wier­nych. Wyra­zi­ła też w ten spo­sób prze­ko­na­nie, że kapłan „od Boga wiel­kie­go ma dar pojed­na­nia czło­wie­ka z Panem, któ­ry umac­nia każdego”.

Jani­na Wlaźlak
Pier­wo­druk: Prze­gląd Górow­ski 1997 nr 5/128 s. 5