Religia w szkole

Spo­tka­nia z histo­rią (4)

Religia w szkole

     Od 1945 r. uczo­no reli­gii w szko­łach pod­sta­wo­wych przez księ­ży lub kate­che­tów na pod­sta­wie okól­ni­ka naka­zu­ją­ce­go obo­wiąz­ko­wą naukę reli­gii, chy­ba że rodzi­ce zade­kla­ru­ją, że sobie tego nie życzą. Wg danych kościel­nych we wszyst­kich szko­łach na Dol­nym Ślą­sku w roku szkol­nym 1945/46 reli­gia była obec­na, choć nie uda­ło mi się zna­leźć potwier­dze­nia tego fak­tu w odnie­sie­niu do powia­tu górow­skie­go, nie licząc szko­łą powszech­nej i liceum w Górze.W szko­le powszech­nej w Górze Ślą­skiej od począt­ku jej ist­nie­nia uczo­no reli­gii. Naj­pierw kate­che­ta­mi byli ówcze­sny pro­boszcz górow­ski Fran­ci­szek Bia­ło­wąs i ksiądz Wal­ków – pre­fekt w liceum. Od 26 listo­pa­da sta­łym pre­fek­tem został ksiądz Mar­cin Leśniow­ski. Uczył on reli­gii w latach 1945/1946, a w 1946/1947 i 1947/1948 – w szko­le powszech­nej nr 1 i nr 2. Od roku szkol­ne­go 1948/1949 obo­wiąz­ki nauczy­cie­la reli­gii prze­jął ksiądz Hen­ryk Konar­ski, któ­ry tę funk­cję spra­wo­wał do cza­su usu­nię­cia reli­gii ze szkół. W ostat­nim roku naucza­nia reli­gii 1960/61 dodat­ko­wo uczył ksiądz Kon­rad Jac­ków. Na począt­ku roku szkol­ne­go 1961/62 kie­row­nik szko­ły pod­sta­wo­wej nr 2 poin­for­mo­wał, że „Naucza­nie reli­gii nie będzie odby­wać się na tere­nie szko­ły, lecz w spe­cjal­nych punk­tach katechetycznych”. 

     Nie mamy zbyt szcze­gó­ło­wych danych na temat naucza­nia reli­gii w innych szko­łach powszech­nych czy pod­sta­wo­wych na tere­nie powia­tu, wiemy,że w roku szkol­nym 1947/1948 ks. Bro­ni­sław Mikla­sie­wicz uczył w szko­łach Nara­to­wie i Sici­nach, ks. Aloj­zy Schmidt w Czer­ni­nie i Ligo­cie, ks. Józef Swaj­ka w Glin­ce i Wito­szy­cach.  Ks. J. Swaj­ka w Glin­ce uczył jesz­cze przez kil­ka kolej­nych lat, do roku szkol­ne­go 1050/51 włącznie.

     Od 1949 r. zaczę­ło się usu­wa­nie tego przed­mio­tu ze szkół. W 1950 r. pod­pi­sa­no poro­zu­mie­nie rzą­du z epi­sko­pa­tem. Bisku­pi zade­kla­ro­wa­li lojal­ność wobec rzą­du, a rząd m.in. zgo­dził się na utrzy­ma­nie dotych­cza­so­we­go sta­tu­su lek­cji reli­gii, co jed­nak nie zatrzy­ma­ło jej rugo­wa­nia ze szkół.

     W roku szkol­nym 1952/53 w 19 szko­łach spo­śród 43 na tere­nie powia­tu górow­skie­go księ­ża lub kate­che­ci uczy­li religii.

     W roku szkol­nym 1953/54 na tere­nie powia­tu funk­cjo­no­wa­ły 44 szko­ły (43 szko­ły pod­sta­wo­we i Szko­ła Ogól­no­kształ­cą­ca Stop­nia Pod­sta­wo­we­go i Lice­al­ne­go). Księ­żą i kate­che­ci uczy­li w 10 szko­łach (9 pod­sta­wo­wych i Szko­le Ogól­no­kształ­cą­cej Stop­nia Pod­sta­wo­we­go i Lice­al­ne­go), w 33 szko­łach nie było reli­gii. W 9 szko­łach pod­sta­wo­wych powia­tu 4 księ­ży uczy­ło reli­gii: ks. Aloj­zy Schmidt z Czer­ni­ny – w Czer­ni­nie, Giży­nie i Zabo­ro­wi­cach (22 godzi­ny tygo­dnio­wo), ks. Jan Matwiej­czyk z Sicin — w Nara­to­wie, Sici­nach i Wro­no­wie (20 godzin tygo­dnio­wo), ks. Anto­ni Chmie­lew­ski z Góry Śl. – w Gra­bow­nie i Ślu­bo­wie (8 godzin tygo­dnio­wo), ks. Hen­ryk Konar­ski – w Górze Ślą­skiej (24 godzi­ny tygo­dnio­wo).  Wów­czas odno­to­wa­no, iż z każ­dym rokiem zmniej­sza­ła się licz­ba szkół  z nauką religii.

     30 wrze­śnia 1954 r. było ogó­łem 43 szkół pod­sta­wo­wych nie licząc szkół stop­nia pod­sta­wo­we­go w 11-lat­kach. 9 szkół obję­to naucza­niem reli­gii przez księ­ży i kate­che­tów a 9 szkół było bez nauki reli­gii. Jedy­nym księ­dzem na eta­cie był Hen­ryk Konar­ski, któ­ry uczył w SP nr 2. Księż­mi kon­trak­to­wy­mi uczą­cy­mi 14 lub wię­cej godzin tygo­dnio­wo byli: Aloj­zy Schmidt (Zabo­ro­wi­ce — 8 godzin, Giżyn — 4 godzi­ny, Czer­ni­na — 10 godzin, razem 22 godzin tygo­dnio­wo), Jan Matwiej­czyk (Wro­nów — 5, Nara­tów — 7, Sici­ny — 8, razem 20 godzin tygo­dnio­wo), Księ­dzem kon­trak­to­wym uczą­cym mniej niż 14 godzin tygo­dnio­wo był Anto­ni Chmie­lew­ski (Ślu­bów — 4, Gra­bow­no — 4, razem tygo­dnio­wo 8 godzin).

     Po prze­ło­mie paź­dzier­ni­ko­wym w 1956 r. mini­ster oświa­ty wydał zarzą­dze­nie w spra­wie naucza­nia reli­gii w szko­łach jako przed­mio­tu nad­obo­wiąz­ko­we­go, w któ­rym okre­ślił, że jej wymiar wyno­si 1 godzi­nę tygo­dnio­wo w kla­sie I i 2 godzi­ny w pozo­sta­łych kla­sach. Mogły ją uczyć poza księż­mi oso­by świec­kie upo­waż­nio­ne przez wła­dze kościel­ne, ale nie nauczy­cie­le innych przed­mio­tów. Chwi­lo­wo nie czy­nio­no pro­ble­mów z nauką reli­gii, któ­ra w roku szkol­nym 1957/58 obję­ła 44 szko­ły pod­sta­wo­we w powie­cie górow­skim z 5 913 ucznia­mi, w któ­rych uczy­ło 13 księ­ży i 4 oso­by świec­kie; w 2 szko­łach ze 112 ucznia­mi nie było religii.

     Na począt­ku roku szkol­ne­go 1958/59 kie­row­nik szko­ły pod­sta­wo­wej nr 2 poin­for­mo­wał o zale­ce­niach władz oświa­to­wych: „zgod­nie z zale­ce­nia­mi władz szkol­nych nale­ży zwra­cać bacz­ną uwa­gę na deko­ra­cję klas; nie moż­na dopu­ścić by kla­sy były deko­ro­wa­ne emble­ma­ta­mi reli­gij­ny­mi jak np. krzy­że; nale­ży zwra­cać uwa­gę, by nie było w kla­sach zespo­ło­wych modlitw przed i po lek­cjach; lek­cje reli­gii mogą odby­wać się tyl­ko na ostat­niej lek­cji — w wyjąt­ko­wych wypad­kach na pierw­szej. Jeśli cho­dzi o nauczy­cie­li nie powin­ni oni brać udzia­łu w impre­zach reli­gij­nych o cha­rak­te­rze politycznym.”

     Reli­gia w szko­le była trak­to­wa­na jako przed­miot dru­go­rzęd­ny nie tyl­ko ze wzglę­du na to, że sta­ra­no się ją umie­ścić na ostat­niej lek­cji, ale rów­nież trak­to­wa­no w spo­sób spe­cjal­ny. W czerw­cu 1959 r. kura­to­rium naka­za­ło wyda­wa­nie świa­dectw z reli­gii w przed­dzień zakoń­cze­nia roku szkol­ne­go. W Czer­ni­nie ks. Leon Dran­cen popro­sił wycho­waw­ców o ich wrę­cze­niu w dniu zakoń­cze­nia roku szkol­ne­go. Wstrzy­ma­no ich wyda­wa­nie i zwró­co­no je dopie­ro po inter­wen­cji księ­dza u władz powia­to­wych i woje­wódz­kich. Wydał je dzie­ciom poza tere­nem szkoły.

     Jed­nak szyb­ko wła­dze zaczę­ły ogra­ni­czać naukę reli­gii i tak w sierp­niu 1960 r. pla­no­wa­no, że w 40 szko­łach nie będzie reli­gii, zamie­rza­no zatrud­nić jedy­nie 7 księ­ży, każ­de­mu dając po 2 szko­ły o wymia­rze 26 godzin tygo­dnio­wo.  Przy­kła­dem takiej dzia­łal­no­ści może być szko­ła w Glin­ce. W roku szkol­nym 1958/59 i praw­do­po­dob­nie 1959/1960 uczył pro­boszcz z Chró­ści­ny ks. Michał Olech­ny. W roku szkol­nym 1960/61 nie ma ks. M. Olech­ne­go, albo­wiem „W tym roku szkol­nym szko­ła sta­je się szko­łą świecką.”

     Począt­ko­wo reli­gii w liceum uczył ks. Kazi­mierz Wal­ków, praw­do­po­dob­nie do roku szkol­ne­go 1953/1954 r. włącz­nie. W latach 1956–1960 uczy­ło trzech księ­ży: Mie­czy­slaw Dur­kow­ski, Anto­ni Krzy­si­ca i Kon­rad Jacków.

     15 lip­ca 1961 r. sejm PRL bowiem uchwa­lił usta­wę o roz­wo­ju sys­te­mu oświa­ty i wycho­wa­nia, któ­ra wpro­wa­dzi­ła świec­kość szko­ły, tym samym ze szkół znik­nę­ła religia.

     Obec­ność reli­gii w szko­łach to nie tyl­ko kate­che­za. Przez pierw­sze lata po woj­nie uro­czy­sto­ściom roz­po­czy­na­ją­cym lub koń­czą­cym rok szkol­ny towa­rzy­szy­ło nabo­żeń­stwo. 17 wrze­śnia 1945 r. odby­ła się inau­gu­ra­cja roku szkol­ne­go w Gim­na­zjum i Liceum Ogól­no­kształ­cą­cym w Górze. Skła­da­ła się z dwu czę­ści — z nabo­żeń­stwa odpra­wio­ne­go przez kate­che­tę szkol­ne­go ks. Kazi­mie­rza Wal­ko­wa i czę­ści ofi­cjal­nej. Kolej­ny rok szkol­ny roz­po­czę­to już w obec­nym budyn­ku Liceum Ogól­no­kształ­cą­cym, wcze­śniej zaj­mo­wa­ła go Armia Czer­wo­na. Wów­czas po nabo­żeń­stwie w koście­le para­fial­nym ks. Wal­ków poświę­cił budy­nek szkolny.

     1 wrze­śnia 1948 r. ucznio­wie roz­po­czę­li naukę w Szko­le Ogól­no­kształ­cą­cej Stop­nia Pod­sta­wo­we­go i Lice­al­ne­go. Wcze­śniej wzię­li udział w nabo­żeń­stwie, ostat­nim na kil­ka dzie­się­cio­le­ci. Rok ten sta­no­wi swo­istą cezu­rę w prze­mia­nie ide­owym i wycho­waw­czym szko­ły. Przed tym rokiem bowiem ucznio­wie bra­li udział w mani­fe­sta­cji i mszy św. z oka­zji uchwa­le­nia kon­sty­tu­cji 3 Maja (1946 r.) czy mszy św. i aka­de­mii z tej oka­zji (1947 r.). 3 maja 1946 r. odpra­wio­no polo­wą mszę św. na pl. Wolności.

     Podob­na obrzę­do­wość pano­wa­ła w szko­łach powszech­nych. W szko­le powszech­nej nr 2 w Górze rok szkol­ny roz­po­czął się 3 wrze­śnia 1946 r.  o godz. 9 nabo­żeń­stwem szkol­nym, a potem poświę­co­no budy­nek szkol­ny; obec­nie zaj­mo­wa­ny przez gim­na­zjum nr 1. Tak samo postą­pio­no w 1947 r., roz­po­czy­na­jąc rok szkol­ny nabożeństwem.

     W roku szkol­nym 1954/55 znik­nę­ła modli­twa ze szkół pod­sta­wo­wych. W szko­le pod­sta­wo­wej nr 2 w Górze tak pokręt­nie to wytłu­ma­czo­no:  „Modli­twa przed lek­cja­mi jak rów­nież i po lek­cjach nie będzie kon­ty­nu­owa­na ze wzglę­du na to, że kon­sty­tu­cja nasza zapew­nia w Pol­sce Ludo­wej wol­ność wyzna­nia, a więc w prze­ciw­nym razie narzu­ca­li­by­śmy reli­gię kato­lic­ka tym, któ­rzy są inne­go wyzna­nia. Jeśli dzie­ci zapy­ta­ją, o zmia­nach odno­śnie modli­twy w kla­sach itp. wycho­waw­ca musi odpo­wied­nio podejść do tej spra­wy i wytłu­ma­czyć umie­jęt­nie.” […] „W związ­ku z tym nie będzie rów­nież w kla­sach krzy­ży.” Zamiast modli­twy szkol­nej wpro­wa­dzo­no ape­le, któ­re mia­ły obej­mo­wa­ły wszyst­kie dzie­ci. Wycho­waw­cy klas I‑III prze­pro­wa­dza­li je samo­dziel­nie w kla­sach. W kla­sach star­szych odby­wa­ły się w dni pogod­ne na boisku, a w chłod­ne lub dżdży­ste — na kory­ta­rzu. Ape­le roz­po­czy­na­ły się dzie­sięć minut przed ósmą. Na dźwięk dzwon­ka nauczy­cie­le wypro­wa­dza­li uczniów para­mi na miej­sce ape­lu. Apel koń­czył się odśpie­wa­niem pie­śni rewolucyjnej.

     Już w cza­sach „świec­kiej” szko­ły kon­spi­ra­cyj­nie poświę­co­no sztan­dar Liceum Ogól­no­kształ­cą­ce­go. W 1965 r. liceum zaczął patro­no­wać Adam Mic­kie­wicz i wów­czas ufun­do­wa­ny sztan­dar został kon­spi­ra­cyj­nie poświę­co­ny przez ówcze­sne­go pro­bosz­cza ks. Tade­usza Śmia­ta­cza. Doszło do tego z ini­cja­ty­wy Tere­sy Czer­skiej w jej mieszkaniu.

     Tere­sa Czer­ska jako rad­na Woje­wódz­kiej Rady Naro­do­wej w Lesz­nie upo­mnia­ła się w 1980 r. — jesz­cze przed powsta­niem „Soli­dar­no­ści” — o to, żeby dzie­ciom „na pla­ców­kach wypo­czyn­ku zezwo­lić na gru­po­we uczęsz­cza­nie do kościo­ła pod opie­ką wycho­waw­cy”. Ówcze­sny wice­ku­ra­tor  powo­łu­jąc się na kon­sty­tu­cję, stwier­dził, że było­by to nie­zgod­ne z prze­pi­sa­mi Mini­stra Oświa­ty i Wycho­wa­nia w spra­wach ideowo-wychowawczych.

     Dzie­sięć lat póź­niej te prze­pi­sy nie zabro­ni­ły wyna­ję­cia sali w szko­le pod­sta­wo­wej w Ślu­bo­wie na naucza­nie reli­gii dwa razy tygo­dnio­wo po 4 godzi­ny od 10 paź­dzier­ni­ka 1989 r. do 30 czerw­ca 1990 r. Kate­che­ta miał dopil­no­wać, żeby „sym­bo­le reli­gij­ne” znaj­do­wa­ły się tyl­ko w cza­sie nauki religii.

     Prze­mia­ny ustro­jo­we w Pol­sce po 1989 r. przy­nio­sły oświa­cie kolej­ne zmia­ny. W 1990 r. mini­ster edu­ka­cji naro­do­wej wpro­wa­dził spe­cjal­ną instruk­cją reli­gię do szkół. W 1991 r. usta­wa o sys­te­mie oświa­ty uzna­ła, że wycho­wa­nie i naucza­nie win­no respek­to­wać chrze­ści­jań­ski sys­tem wartości. 

 

Miro­sław Żłobiński

 

 

Wię­cej o nim moż­na prze­czy­tać w ary­ku­łach A. Boja­kow­skie­go i J. Wlaź­lak („Prze­gląd Górow­ski” 1994 nr 10)